Pokazywanie postów oznaczonych etykietą craft. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą craft. Pokaż wszystkie posty

15 lipca 2012

Girlandy świąteczne lub wakacyjne



Dwa metry łańcuszkowego sznurka + 16 wyszydełkowanych motywów kwiatowych, w starym dobrym babcinym stylu.
Dowolna aranżacja wzdłuż - jeden zwis, kilka... a kolory też można dopasować.

26 czerwca 2012

Kultu nowego ciąg dalszy




Maleńki dodatek do każdego stroju. Niewielka skórzana książeczka, która zauroczy każdą wielbicielkę literatury. Można w niej zapisać numer telefonu potencjalnego wielbiciela wielbicielki :)
Pamiętajcie! Uwaga na bibliotekarki :P

7 czerwca 2012

Kult nowego: mieć czy mieć więcej?


Uzależnienie. Chyba tak można to określić. Te małe dyndające książeczki przyciągają wzrok.
I od razu pojawia się chęć posiadania. Może to wpływ Czaszki?
Polecam na wizyty w bibliotece :)



6 czerwca 2012

Najmniejsze książki świata jako naszyjniki


Praca jak u zegarmistrza. No może trochę łatwiej, bo "notesiki" mają jednak wymiar 2x3 cm. Drobniutkie szklane kryształki, cienki skórzany rzemyk. Mosiężne wykończenie i łańcuszek.
Powstało ich w sumie więcej, czekają na końcowe związanie :)





3 kwietnia 2012

Kosmetyczki z nowej partii

Lniane, przeszywane, falbanione. Kolory zgodne z wiosennymi trendami.


2 marca 2012

4 lutego 2012

Notatki ze skrawków myśli





Łączone z łat i pasów. Pleciony lniany sznurek. Kolorowe kartki. Przekładki ze starych map.

16 listopada 2011

Notesów ciąg dalszy...



Małe i większe. Łączone z łat i pasów. Pleciony lniany sznurek.

8 listopada 2011

Jak w średniowieczu...



Ręcznie szyte. Woskowany lniany sznurek, skóra z recyclingu...
Środek to 200 stron "analogowego bloga", czyli miejsce na rysunki, zapiski, numery, przepisy, pamiętnik? Prezent na Gwiazdkę jak znalazł.

10 lipca 2010

Pracownia?


Udało się odgruzować całą powierzchnię pokoju. Ostatecznie pogodziłam się z faktem, że jestem w stanie robić tylko jedną rzecz na raz, więc trzymanie rozłożonych milionów włóczek, materiałów, mulin nie ma sensu. Wszystko się  tylko kurzy.

Materia oporna w postaci pokrywy maszyny do szycia tez się poddała i po 5 miesiącach wymieniłam żarówkę! Za to nie moge znaleźć śrubki mocującej i nie wiem, czy można szyć bez skręcenia tego...

W ramach projektu "co by tu jeszcze zepsuć?" uczę się haftować krzyżykami - co okazuje się być prosto jak drut. Albo mi się tylko tak wydaje? W każdym razie muliny, które zakupiłam przypadkowo i w dość odważnych kolorach znalazły zastosowanie.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...