







Udało się odgruzować całą powierzchnię pokoju. Ostatecznie pogodziłam się z faktem, że jestem w stanie robić tylko jedną rzecz na raz, więc trzymanie rozłożonych milionów włóczek, materiałów, mulin nie ma sensu. Wszystko się tylko kurzy.
Materia oporna w postaci pokrywy maszyny do szycia tez się poddała i po 5 miesiącach wymieniłam żarówkę! Za to nie moge znaleźć śrubki mocującej i nie wiem, czy można szyć bez skręcenia tego...
W ramach projektu "co by tu jeszcze zepsuć?" uczę się haftować krzyżykami - co okazuje się być prosto jak drut. Albo mi się tylko tak wydaje? W każdym razie muliny, które zakupiłam przypadkowo i w dość odważnych kolorach znalazły zastosowanie.





Staw dość spory. Radochę mają i wędkarze, i spacerowicze, i dzieci, i inni zboczeńcy :)
Zdjęcia moje i Fotomarcina (bo nie wiemy, które czyje)
Koncert rozpoczął się punktualnie o 21:03 :)
Było naprawdę niesamowicie.
Setlista:
In Chains
Wrong
Hole To Feed
Walking In My Shoes
It's No Good
A Question Of Time
Precious
World In My Eyes
Judas (Martin)
Home
Come Back
Policy Of Truth
In Your Room
I Feel You
Enjoy The Silence
Never Let Me Down Again
Bisy:
One Caress
Stripped
Behind The Wheel
Personal Jesus





































Jeszcze kilka koncertów i koniec trasy...Czekam zatem na następną płytę :)
Depeche Mode 4love!
Stay devoted!